sobota, 13 kwietnia 2013

TT214 - Our Wedding Day (6)

Cześć! :)

Jak wiemy, nic tak nie mobilizuje jak TERMIN ;) Jakieś 2 dni temu okazało się, że mój termin na wykończenie haftowanej Młodej Pary to 8 czerwca. Niby jeszcze daleko, ale wiadomo jak to jest... po drodze długi weekend majowy, a potem Dzień Matki, na który też mam zaplanowane 2 karteczki do zrobienia... :)

Dzisiaj mocno nadgoniłam backstitche, Pan Młody jest już ukończony. Natomiast w Pannie Młodej brakuje jeszcze sporo szczegółów:


Wspominałam już chyba, że to mój pierwszy haft z serii Tatty Teddy. Teraz już wiem, że na początek mogłam się zabrać za coś łatwiejszego ;)

Poniżej mój kącik pracy ;) Haftuję zazwyczaj przy kuchennym stole, dzisiaj zaglądało do nas piękne słoneczko :) A na stole moje ukochane tulipanki, od męża - tak po prostu, bez okazji :)


Pozdrawiam!
Szarlotka

16 komentarzy:

  1. Obrazek pięknieje w oczach!
    A terminy się przydają;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe :) to mój główny motywator ;)

      Usuń
  2. Sliczny ten hafcik, a jeszcze ladniejszy bedzie jak tylko bedzie w calosci panna mloda. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna pamiątka! Może ten haft do najłatwieszych nie należy, ale trud się opłacił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jedno słowo: wow! będzie duże wow jak skończysz pannę młodą :) Z tego co widzę, praca zbliża się do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh :) bardzo lubię Twój entuzjazm :D

      Usuń
  5. Bardzo uroczy :)
    Pracochłonne te wzorki bardzo! Pamiątka będzie wspaniała!
    Ładna kuchnia !
    Wygodnie Ci przy stole ? Nie usiedziałabym długo ... mój kącik to kanapa a pozy .... bardzo różne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) w kuchni, przy stole mam najlepsze światło i tu wygodnie mi sięgać po muliny, nożyczki i pozostałe różności ;)

      Usuń
  6. Przepiękny haft - uwielbiam te misiaki ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) pewnie się jeszcze skuszę na inny hafcik z tej serii ;)

      Usuń