poniedziałek, 10 lutego 2014

Tatty Teddy dostarcza paczkę :)

cześć :)

Pracuję nad kolejnym obrazkiem z serii Tatty Teddy. Tym razem wybrałem miśka w zimowej odsłonie, spodobała mi się jego czapka :D

Haftuje się tak, jak każdego innego miśka TT. Kto próbował, ten wie :)



Powiedzmy, że za mną jest już "mniejsza połowa" ;)

Pozdrawiam
Szarlotka

57 komentarzy:

  1. mimo wszystko uwielbiam misie TT :) a tego wzoru chyba jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. efekt końcowy wszystko wynagradza ;)

      Usuń
  2. Jak będą kontury, to będzie pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój wybór wcale nie dziwi:) Misiek jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały misio, na razie golasek, ale czekam na konturki i będzie cudowny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama się już nie mogę doczekać końca :)

      Usuń
  5. Najgorsze przed Tobą ;) Mam na koncie jednego TT i jakoś kontury mnie strasznie zmęczyły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. walczę z nimi już trzeci wieczór ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam te miśki;) Teraz najprzyjemniejsze kontury i wyłoni się słodziak!
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na finał bo czapy nie kojarzę;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te miski. Sama mam kilka w planach. No i ja jestem z tych innych bo uwielbiam kontury :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niby też lubię kontury, ale tu mi jakoś ciężko idzie ;)

      Usuń
  8. aaaaa czyli konturki... powodzenia zatem

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. u mnie to jest na zmianę love&hate :)

      Usuń
  10. Jak dotąd nie miałam przyjemności haftować żadnego z tych miśków, ale mam wyobraźnię, więc wiem, co czujesz przy kreseczkach :)))
    Ale będzie efekt i trud szybko pójdzie w zapomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszywałam 2 albo 3 (teraz nie pamiętam) - wspomnienia mam pozytywne. Twój misiek też będzie wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak znam siebie to na tym nie poprzestanę, już nawet sobie upatrzyłam kolejnego ;)

      Usuń
  12. Ja również uwielbiam te połatane misie :) Może pora spróbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) wzorki są przeważnie małe, można zrobić ładny obrazek albo karteczkę :)

      Usuń
  13. każdego się haftuje świetnie dopóki nie trzeba robić backstitchy:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, kreseczki mocno mnie spowolniły ;)

      Usuń
  14. Te miśki są urocze, ten tak samo się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No na razie niewiele widać, ale backstitche pokażą całą urodę misia :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Hello

    Just found your lovely blog.
    Your stitching is so sweet - I love Tatty Teddy (:
    Bramble x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hello :) thank you for your visit :)

      Usuń
  17. Piękny jest Misiaczek ale do haftowania brrr.... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wzorek nawet nie ma aż tak dużo konturków ;)

      Usuń
  18. Chyba nie ma osoby która by nie kochała tych miśków, ale ile zdrowia one kosztuja to tylko Ci co wyszyli wiedzą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Malarz - niczym moja mała Artystka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcie Twojej małej Artystki mam do tej pory przed oczami :D

      Usuń
  20. Jest słodziutki! Uwielbiam tego miśka ;o)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne hafciki masz u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przesłodki miś w bercie :)
    Śliczny hafcik :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj, backstichte to nie zawsze "mniejsza połowa" roboty. ;) Ale hafcik bardzo fajny! dziękuję za odwiedziny, zapraszam ponownie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny wzór. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń